Wellington – Picton

Ostatniego dnia pobytu na wyspie północnej późnym popołudniem dotarliśmy do stolicy Nowej Zelandii – Wellington. Po zobaczeniu głównych punktów miasta, w tym budynków rządowych, udaliśmy się na punkt widokowy Mount Victoria.

Z tego miejsca przy ostatnich promieniach słońca rozpościerał się niesamowity widok na to przepiękne miasto. Jako, że mieliśmy za sobą kolejny wyczerpujący dzień w trasie, a kolejnego dnia czekała nas pobudka o 6 rano, udaliśmy się wreszcie na zasłużony odpoczynek.

Witamy w Wellington - najbardziej na południe wysuniętej stolicy na świecie.
Widok na Zatokę Wellington ze wzgórza widokowego Mt Victoria.
Widok na port lotniczy w Wellington.

Z samego rana (jak co dzień wymeldowaliśmy się z hotelu) i ruszyliśmy busem do portu w Wellington. Po odstaniu kilkunastu minut w kolejce, wjechaliśmy na prom, który miał nas zabrać na Wyspę Południową. Przepłynięcie promem to jedyny sposób (poza lotem), aby dostać się na południową wyspę. Obie wyspy dzieli odległość zaledwie 25 km, ale trasa promu ma aż 92 km, a jej pokonanie zajmuje ponad 3 godziny. Spowodowane to jest licznymi prądami morskimi oraz manewrami, jakie promy muszą wykonać, aby wypłynąć z zatoki Wellingtońskiej.

Znajdując się na pokładzie promu, w międzyczasie przepływaliśmy przez cieśninę Cooka, gdzie mieliśmy okazję podziwiać niezwykłe krajobrazy, a im bliżej wyspy południowej tym piękniejsze. Po dotarciu do miasteczka portowego Picton na wyspie południowej, nasz pilot-przewodnik powiedział, że tak naprawdę to dopiero tutaj zaczyna się prawdziwa Nowa Zelandia. Wkrótce mieliśmy się przekonać jak prawdziwe były to słowa…

O autorce

Komentarze

Najnowsze wpisy na blogu

Makau

Makau

Makau jest najgęściej zaludnionym obszarem na świecie (21,262 osób na km²), miastem w którym w niesamowity sposób łączą się wpływy chińskie i portugalskie. To w…

Hong Kong

Hong Kong

Hong Kong to miasto skrajności. Od luksusowych samochodów i butików znanych projektantów prawie na każdym rogu, po walające się śmieci i wiszący nad miastem nie…

Blue Mountains

Blue Mountains

Prawie 4 lata i dokładnie cztery wizyty w Sydney później, udało nam się wreszcie wcisnąć w grafik wypad do Blue Mountains. Ten niewielki masyw górski leży zaled…

Sydney

Sydney

To już nasz trzeci wspólny wypad do Sydney. Z każdą kolejną wizytą w tym mieście, coraz mocniej się do niego przekonuję. Nadal podtrzymuję, że chyba nie chciała…

Berlin

Berlin

Berlin to miasto o wielu intrygujących twarzach. Jest europejską stolicą polityki i biznesu, a jednocześnie miejscem, które jak magnes przyciąga wszelkiej maści…

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!