Z Christchurch do Sydney

Po niesamowitym tygodniu spędzonym w Nowej Zelandii, ruszyliśmy z Christchurch w dalszą drogę. Na pierwszy punkt naszej australijskiej wyprawy wybraliśmy Sydney. Na pobyt w największym mieście Australii przeznaczyliśmy trzy pełne dni – niewiele, ale wystarczy żeby zobaczyć główne atrakcje i poczuć klimat tego niesamowitego miasta.

Sydney to prawdziwa metropolia zamieszkała przez blisko 5 milionów osób. Znajduje się w stanie New South Wales, w połowie drogi między Melbourne a Brisbane – kolejnymi dwoma największymi miastami w Australii. Sydney to kultowe miasto, które będąc na Antypodach koniecznie trzeba zobaczyć! Mając zaledwie trzy dni na zobaczenie tego ogromnego miasta, zdecydowaliśmy się zatrzymać w hotelu w centralnej dzielnicy miasta, żeby nie tracić czasu na przemieszczanie się i mieć wszystkie główne atrakcje miasta w zasięgu ręki.

Zwiedzanie Sydney rozpoczęliśmy oczywiście od symbolu tego miasta – wizyty w słynnej Sydney Opera House, która na żywo robi równie niezwykłe wrażenie jak na zdjęciach. Będąc dzieckiem zawsze marzyłam żeby stanąć w tym miejscu i zobaczyć ją na żywo, cóż mogę powiedzieć – marzenia się spełniają! Po sąsiedzku z operą znajduje się kolejny symbol miasta – Sydney Harbour Bridge – charakterystyczny most łączący centrum miasta z północną częścią Sydney. Roztacza się stąd przepiękny widok na Sydney Harbour – zatokę, nad którą położona jest centralna część miasta. Istnieje nawet możliwość kilkugodzinnej wspinaczki na tenże most – świetna opcja dla osób, które lubią adrenalinę. Będąc w tej okolicy, obowiązkowo trzeba zaliczyć przepłynięcie wodną taksówką po zatoce, tras do wyboru jest kilkanaście i wszystkie obfitują w zapierające dech widoki na to niezwykłe miasto.

W bliskiej odległości od opery i Harbour Bridge znajduje się rozległy teren przepięknych ogrodów botanicznych – Royal Botanic Gardens – warto wybrać się tam na długi spacer i podziwiać przepiękną przyrodę oraz widoki na operę, zatokę i centrum miasta. Główne atrakcje miasta znajdują się w stosunkowo bliskiej odległości od siebie, więc jeśli lubicie dużo spacerować, to spokojnie można poruszać się po centrum Sydney na piechotę.

Będąc w centralnej dzielnicy biznesowej miasta (CBD), warto wybrać się do Sydney Tower, gdzie na wysokości 260 m znajduje się taras widokowy, skąd rozpościera się niesamowita panorama Sydney. Dopiero z tego miejsca widać jak wielkie, różnorodne i piękne jest to miasto! W niedużej odległości od tego miejsca znajduje się także słynny Hyde Park – najstarszy (1878 rok) publiczny park w Australii – kolejne miejsce, które w Sydney koniecznie trzeba odwiedzić.

Sydney oferuje również niezliczone atrakcje na niepogodę, tak się składa, że pierwszego dnia naszego pobytu przez kilka godzin solidnie lało, więc postanowiliśmy wybrać się do Sea Life Sydney Aquarium. Jest to ogromne oceanarium z niezliczoną ilością ryb i innych stworzeń morskich, charakterystycznych dla różnych regionów Australii. Przejście i obejrzenie wszystkich atrakcji zajmuje przynajmniej 2 godziny i jest świetną atrakcją zarówno dla dorosłych, jak i dzieci. Sydney to także raj dla miłośników zakupów, są tu butiki wielu luksusowych marek i liczne centra handlowe, które w swojej ofercie mają wszystkie marki świata, w tym znane w Europie sieciówki. Oferta rozrywkowa także przyprawia o zawrót głowy. Nie wspominając już o gastronomii – w tym mieście znajdziecie restauracje serwujące autentyczną kuchnię z absolutnie każdego zakątka globu.

Jednym z najpopularniejszych miejsc w Sydney jest słynna plaża Bondi Beach. Znajduje się zaledwie ok. 30 minut jazdy transportem publicznym od centrum miasta i przyciąga tłumy mieszkańców oraz turystów przez cały rok. Plaża ta położona jest w przepięknej skalistej zatoczce, jest szeroka i złocista a opływająca ją woda turkusowa i ciepła, słowem: miejski raj! Dookoła liczne wypożyczalnie sprzętu do uprawiania sportów wodnych i wszelkiej maści lokale gastronomiczne, każdy znajdzie tu coś dla siebie.

Udało nam się znaleźć chwilę na nocne zdjęcia pod gmachem Opery.

Sydney jest fantastycznym i niezwykle atrakcyjnem miastem, w którym łatwo się zakochać. Jest to prawdziwa metropolia, tak naprawdę obok Melbourne jedyna w Australii. Wielkie miasto, które oferuje wiele możliwości. Trochę nam brakowało tej „wielkomiejskości”, bo Brisbane pomimo 2,5 milionowej populacji jest jednak wciąż trochę prowincjonalne. Fajnie jest więc od czasu do czasu wybrać się do wielkiego miasta pokroju Melbourne czy właśnie Sydney, gdzie można poczuć więcej tego znanego nam europejskiego klimatu. Trzydniowa wizyta w Sydney pozwoliła nam zobaczyć jedynie kilka najważniejszych atrakcji tego fantastycznego miasta. Dlatego na pewno jeszcze tu wrócimy by odkryć inne wyjątkowe miejsca, które Sydney i jego okolice mają do zaoferowania.

W kolejnym poście wizyta na pustynnym środku Australii, w świętym miejscu Aborygenów – Uluru.

O autorce

Komentarze

Najnowsze wpisy na blogu

Sydney

Sydney

To już nasz trzeci wspólny wypad do Sydney. Z każdą kolejną wizytą w tym mieście, coraz mocniej się do niego przekonuję. Nadal podtrzymuję, że chyba nie chciała…

Berlin

Berlin

Berlin to miasto o wielu intrygujących twarzach. Jest europejską stolicą polityki i biznesu, a jednocześnie miejscem, które jak magnes przyciąga wszelkiej maści…

Wrocław

Wrocław

Wrocław to jedno z najciekawszych miejsc w Polsce na weekendowy wypad. Jest miastem przyjaznym zarówno dla mieszkańców, jak i odwiedzających go turystów, a popu…

Praga

Praga

Praga, to miasto w którym nie sposób się nie zakochać. Urocze uliczki starego miasta, którymi można spacerować godzinami, przepięknie zachowane zabytki, liczne…

Dubaj

Dubaj

Dubaj, to miasto które z pewnością warto odwiedzić chociaż raz. Skala rozmachu wielu inwestycji nawet na najbardziej wymagających i krytycznych obserwatorach mu…

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!